Chyba jestem rozczarowana........... ale tak to już jest człowiek niemozliwie zakochany.. a potem.. nagle nic ? I jak mam to potraktować ? Czy mozna kogos przestać kochac w tydzień........ ja nie umie, chciałabym, choc niewiem, nie, chyba jednak nie, wole swoje przeżycia........... myślałam, ze zrozumie ? nie wiem juz co on mysłi ani czuje pogubiłam się............. chciał mnie, widzialam to, dopokimieszkałam z mężem......... wyprowadziłam sie, stracil zainteresowanie, wiem jak to brzmi, ale nie jest tak........... a jak ? niewiem. Chrowałam kiedyś, poważnie, jeszcze sie nie wyleczyłam do końca............. byłam w szpitalu dla nerwowo chorych, facet mnie gnębił kilka lat, pocichu, potajemnie, udawał przyjaciela......... ale ja sie nie poddałam, jemu zależało tylko na jednym......... człowieka można zniszczyć ale nie pokonać, pobyt w sz pitalu, miesiac, od tamtego czasu to sie za mna ciągnie, cieżko mi, bardzo, czasami nie mam siły oddychać, najbardziej brakuje mi zrozumienia.....rodzina ciągle ocenia przez pobyt w w szpitalu, jestem słabsza psychicznie, ciagle na kogoś trafiam........... niezbyt przychylnego, nie umiem się bronić, jak to się robi ? czy jeszcze czeka mnie coś dobrego ? poszukuje duszy równie samotnej jak moja, tylko ktoś taki jest w stanie mnie zrozumieć, inaczej sie nie da.
skomentuj (0)W tej chwili najbardziej potrzebuje siły i wiary we mnie + świety spokój, może wyjde z tego dla niego, dla niego będe miała siłę walczyć, pomimo tego, że on twierdzi, że lepsze dla mnie jest zycie z K, bezpieczniejsze, ale bez niego, on niewie, ze bez niego nic nie ma znaczenia, niewie, czy powinien sie dowiedzieć ? czy powinnam Go tym obarczać ? Zobowiązywac do tego, zeby ze mną był ? kocham go, bardzo, a może on tego chce,........ jestem starsza od niego.........pare lat........ mówi, ze mu nie przeszkadza, i że nigdy tak nie miał............. On zasługuje na cos lepszego............ A może pozwolić mu decydować może to jest największe szczęście ? Byc wolnym ? Nawet jezeli wybierze mnie choc mógłby mieć każda kobiete, dlaczego on tego nie dostrzega ? nie rozumiem tego, ciągle mam ochote mowić mu jak bardzo go kocham i jak bardzo nie potrafię bez niego żyć, czy powinien o tym wiedziec ? Moze wtedy czułby się zobowiązany wobec mnie, ale czy czułabym ze on tak bardzo mnie kocha, ja nie potrafie............. udawać ze go nie kocham, zeby mógł odejść do innej...............bo nie chce decydowac za niego......... nie mysle, zeby to było dla niego najlepsze............ Co On we mnie widzi ? Sama niewiem. Wiem, ze Go kocham. Tyle.
skomentuj (0)
Dla mnie szczyt marzeń to jajecznica ze szczypiorkiem........... i spokój, święt spokój, mam za sobą małżeńswo 8 lat........ jestem po rozwodzie, pochodzę z małej wsi i tak abyłam szczęśliwa, że ktoś mnie stąd zabiera........... to był własnie on, poznalam go przez internet, buddysta, zainteresowalo mnie to od razu, nie wiedzialam, ze chodzi mi tylko o poczucie bezpieczeństwa......... chciałam stąd uciekać, nie powinnam była, miałam wtedy wiecej samozaprcia niż teraz choć wydawałoby sie, że sobie nie poradze, potrzebowałam wsparcia od rodziny go nigdy nie dostałam,......... nie moge znaleźc swojego miejsca na swiecie, czy ktos mi powie, gdzie ono jest ? czy moge byc szczęśliwa ? czy dam sobie rade ? niech nade mna czuwaja jakies dobre anioły.......
Pozałam go .... na lekcji angielskiego to moj nauczyciel i choc zachowywałm sie dziwnie................. nie dal mi tego po sobie poznać........ zakochalam sie w nim a on we mnie.... tylko.marwi sie o mnie, czy dam sobie rade sama bez męża........ kto sie bedzie mna opiekował............ on nie wie K jeździl mi po psychice codziennie......... codzinnie dawął mi do zrozumienia ze sobie bez niego nie poradze, że jestem zbyt chora........... chciał mnie na tyle pozbawic pewności siebie zebym znim została....bez godności i szacunu............... M tego nie rozumie, ze dla mnie to gorsze niz śmierć......... pomiatanie mną........... sto pytań czy byłam już wreszcie u tego psychiatry.......... po co chciał ze mna być ? M jest inny zupełnie, jet najbardziej zajebistym czlowiekime jakiego spotkałam w tym zyciu, mam nadzieje, że będzie zajebiscie szczęśliwy....... życze mu tego z całego serca, tak bardzo go kocham, ze gdyby okaząło sie ze z kims innym byłby bardziej szczęsliwy niz ze mna, kazlabym mu odejść............. "Nie płacz, ze cos sie skończyło tylko ciesz sie, ze Ci sie to przytrafiłao' Ciesze sie, że było mi dane przezyć taka miłość. Dziekuje Ci M.